Dzisiaj znowu byłam z Mariką u lekarza :(
Katar i kaszel znowu powróciły :(
Pani doktor powiedziała że w powietrzu jest jakiś wirus bo dużo dzieci teraz choruje.
My z mężem też chorzy,na antybiotyku,więc w domu mamy mały szpital.
Chciałabym żeby już była piękna słoneczna wiosna :)

Marika ma 11 lat. Od urodzenia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce i niedowład lewostronny. Pomimo choroby jest bardzo wesołą, pogodną dziewczynką, która ma niesamowitą wolę walki o normalne dzieciństwo i życie. Każdy dzień jest dla niej i dla nas walką o kolejny krok do przodu. Zostań z nami dłużej i poznaj świat Mariki...
poniedziałek, 31 października 2016
wtorek, 25 października 2016
Od tygodnia Marika nie chodzi do przedszkola,bo takie dopadło ją potworne choróbsko że lekarka musiała wypisać antybiotyk.
Na szczęście jest już zdrowa i jutro Marika idzie do przedszkola.

Wczoraj Marika była u stomatologa,miała małą dziurkę i trzeba była założyć plombę.
I powiem Wam,Marika była baaardzo dzielna,grzeczna i nic a nic się nie bała :)
Jestem z niej dumna :)
czwartek, 13 października 2016
Przeczytałam dzisiaj w przedszkolu że na początku listopada przyjedzie Pan fotograf i będzie robił dzieciom zdjęcia a z nich kalendarze,magnesy,kartki świąteczne.
Pomyślałam sobie że może zapiszę Marikę na kalendarz,o ile nie będziemy wtedy w szpitalu,bo nadal nie znamy terminu operacji.
I wtedy sobie uświadomiłam że nie mamy żadnej granatowej/czarnej sukienki,żadnej białej wizytowej bluzki,żadnej bluzki z kołnierzykiem.
Gdyby kazali jutro przyjść dzieciom na galowo,to leżymy bo nic takiego nie mamy.
Więc po przyjściu do domu zasiedliśmy przy komputerze i zaczęliśmy szukać takich rzeczy na Allegro i tu zaczęło się oglądanie i komentowanie :)
- ta za droga
- ta za mała
- ta za duża
- ta za ciasna
- ta nie ładna
obejrzeliśmy setki ubrań ale jak na razie nic nie wybraliśmy :)
Pomyślałam sobie że może zapiszę Marikę na kalendarz,o ile nie będziemy wtedy w szpitalu,bo nadal nie znamy terminu operacji.
I wtedy sobie uświadomiłam że nie mamy żadnej granatowej/czarnej sukienki,żadnej białej wizytowej bluzki,żadnej bluzki z kołnierzykiem.
Gdyby kazali jutro przyjść dzieciom na galowo,to leżymy bo nic takiego nie mamy.
Więc po przyjściu do domu zasiedliśmy przy komputerze i zaczęliśmy szukać takich rzeczy na Allegro i tu zaczęło się oglądanie i komentowanie :)
- ta za droga
- ta za mała
- ta za duża
- ta za ciasna
- ta nie ładna
obejrzeliśmy setki ubrań ale jak na razie nic nie wybraliśmy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)